Logo
Maitresse

Pisząc ten Mój nieregularnik, uparcie nazywany przez niektórych blogiem (co jest nie do końca prawdą bo blog z definicji wymaga jakiejś systematyczności) miałam nadzieję, że znajdzie się choćby niewielkie grono osób rozumiejących klimatyczność podobnie jak Ja. Oczywistą prawdą jest, że każdy ma swój sposób postrzegania i przeżywania swoich dewiacji, ale czasami zdarzają się płaszczyzny umożliwiające wspólny punkt widzenia. Po cichu liczyłam na jakąś interakcję :)

Nie przeliczyłam się. Dostaję od was bardzo pokaźną ilość listów. Piszecie o sobie, o swoim doświadczeniu, o fantastycznych relacjach które udało wam się zbudować. Świetnie się to czyta kiedy ma się przed sobą namacalny dowód na to, że zwiększa się krąg ludzi sięgających głębiej, pełnych chęci przeżywania radości i spełnienia jakie dają relacje klimatyczne. Coraz częściej wprowadzacie go nie tylko do swojej sypialni, ale pozwalacie na to aby zainfekował inne obszary waszego życia. Wielokrotnie podkreślałam i będę to robić nadal, że każdy człowiek ma tak na prawdę swój własny klimat w głowie. I czystym szczęściem jest jeśli uda mu się znaleźć innego człowieka (lub kilka osób :), które tą wizję i odczucia współdzielą. Nieważna tak na prawdę jest metoda, technika czy „osiągnięcia”. To co dla niektórych jest sufitem dla innych jest podłogą. Ważne żeby budowane relacje niezależnie od ich konotacji i zabarwienia powodowały zalew endorfin i zwyczajne szczęście.

Ale nie zawsze jest tak łatwo, miło i przyjemnie. Czyli jak w życiu - są problemy. Piszecie o swoich partnerach, którzy nie akceptują waszych preferencji, o tym, że tak na prawdę czasami nawet nie wiadomo w jaki sposób opowiedzieć o sobie najbliższemu człowiekowi, o braku zrozumienia, o stereotypach, które są udziałem osób, które nie mały styczności z klimatem nigdzie poza telewizją i o tym jak bardzo czujecie się samotni. Czasami także samotni mimo zbudowania relacji.

Nie zawsze udaje się mieć wszystko i nie zawsze można to zmienić, ale... są takie przypadki kiedy dwoje ludzi chce, pragnie, są otwarci ale brakuje im bodźca, wiedzy, klimatycznego wsparcia aby mogli w bezpieczny i spokojny sposób się realizować. Klimat traktują zbyt intymnie aby poszukiwać owej wiedzy i wsparcia na imprezach bo wyjście z domu pomiędzy ludzi z czymś co jest tak głęboko własne to dla niektórych bariera nie do pokonania. Dlatego też potrzebują indywidualnego Mentora. Taki przynajmniej obraz wynika z tego co do Mnie piszecie.

Wiele napisałam o tym, że kocham klimat, że jest treścią Mojego życia, ale mam takie poczucie ze oprócz wpisów na blogu, które mogą być traktowane jak jakieś szczątkowe wskazówki i bardzo oszczędna próba wyjaśnienia czym jest w ogóle klimat (dla Mnie) nie zrobiłam nic więcej. Chciałabym to zmienić bo jest coś, co mogę zrobić bezsprzecznie. Uświadomiły Mi to wasze listy. Do tej pory starałam się wam pomóc tylko na odległość, korespondując z wami czy rozmawiając przez telefon. Postanowiłam spróbować zrobić to inaczej. Ponieważ nawet najbardziej przemyślany i dobrze napisany mail nie zastąpi realnej rozmowy. Chcę dać taką możliwość parom lub małżeństwom. Zapraszam do Mojego domu. To zagwarantuje pełną dyskrecję zarówno wam jak i Mnie samej.

Pomogę wam w miarę Moich możliwości zrozumieć wasze wzajemne potrzeby i otworzyć się na nowe doświadczenia. Postaram się przekazać wam jak ważna jest wzajemna szczera i nieskrępowana komunikacja między klimatycznymi partnerami. Postaram się nauczyć was jak radzić sobie z pojawiającą się zazdrością kiedy chcecie poszerzać swoje klimatyczne horyzonty o osoby trzecie. Jak radzić sobie z blokadą (to głównie do kobiet) kiedy partner pragnie być poniżany, ignorowany lub karany. Pomogę wam uwierzyć w to, że w momentach kiedy nie przytulacie, nie podajecie obiadków i wyprasowanych koszul, nie dzieje się nic złego. Nie oznacza to że krzywdzicie. Nie oznacza to również że będziecie mniej kochane. Wręcz przeciwnie.

Będziecie mieli możliwość zapoznania się ze sprzętem, nauczenia się jak go używać, pielęgnować i dbać o jego higienę. Możecie nauczyć się jak ważne jest bezpieczeństwo w klimacie i jakich zasad trzeba przestrzegać,aby nie zrobić sobie wzajemnie krzywdy.

Wiem że cenicie sobie intymność szczególnie kiedy wkraczacie na drogę klimatycznego życia. Kiedy jesteście już zaawansowani, a zaczynają dotykać was klimatyczne problemy również szukacie dyskretnego kontaktu bo to bardzo delikatne sprawy. Nie chcecie się narażać i boicie się że wasze problemy zasilą klimatyczne forum w formie newsu. W Moim domu ściany są głuche i nieme. Na dodatek parzę dobrą kawę i herbatę :) To doskonałe warunki aby można było rozwijać lub ratować klimat.

Mentoring to filantropia. Nie ma tu miejsca na jakiekolwiek honorarium, a dostęp do klimatycznego wsparcia nie może być zależny od zasobności portfela. Będziecie miło widzianymi gośćmi w Moim Domu. Ot tak po prostu... chcę mieć poczucie ze coś przekazałam, że mogłam się podzielić swoim doświadczeniem, że w czymś mogłam pomóc.