Logo
Kim Jestem
Maitresse

Ile czasu musi upłynąć zanim zmierzysz się ze swoim przeznaczeniem? Upływający czas to przekleństwo niczemu nie służy i niczego nie wnosi.Na co dzień funkcjonujesz klasycznie: garnitur zdecydowany ton pewność siebie wszystko według ogólnie przyjętych norm. Tylko dlaczego nie czujesz pełni?Twoje pragnienia wydają ci się surrealistyczne ale nie są skazane na niebyt.  Być może masz już kilka doświadczeń poza sobą lub nie masz ich zupełnie. To nie stanowi istoty rzeczy. Szukasz wiec chcesz się realizować i spełniać lub podjąłeś decyzję że chcesz się z tymi pragnieniami  zmierzyć. 

Rozumiem to bo ofiarowanie siebie swojego bólu władczej pięknej i mądrej Mistress która potrafi czerpać z tego pełnymi garściami jest tak samo silnym afrodyzjakiem dla ciebie jak przyjmowanie twojego  bólu oddania i służby dla Mnie. Łączą nas te mililitry endorfin które wydzielają się z każdym kolejnym dźwiękiem: stukających obcasów, zatrzaskujących się na twoich nadgarstkach kajdanek, brzęk łańcuchów oplatających twoje ciało, świst bata, stłumiony kneblem krzyk. Z zupełnie innych powodów lubimy te same rzeczy: drżenie twojego napiętego więzami ciała, twój ból, który sprawia przyjemność nam obojgu mimo, że w całkowicie inny sposób, twoje łzy, które dla Mnie są cenne, a dla ciebie oznaczają oczyszczenie. Balansowanie na najwyższych stanach emocjonalnych, doznaniach i instynktach. Strach jest przecież taki poruszający, prawda?

Czy wiesz, że w jakimś sensie stawia cię to w bardzo wyjątkowym miejscu, bo urodziłeś się z tą niezwykłą skłonnością ofiarowania swojego ciała i umysłu w pełni, nie zostawiając niczego dla siebie. Dla Mnie Mistress to twój niebywały dar, bo dzięki niemu mogę być szczęśliwa i spełniona. To nie tylko oddawanie cesarzowej co cesarskie, ale też niebywały rodzaj relacji która się rodzi siłą rzeczy kiedy oddajesz się bez reszty, a Ja mogę chłonąć to każdą komórką.

Tego właśnie szukam i to Mnie spełnia. Momenty absolutnej władzy nad drugim człowiekiem, który dobrowolnie zrezygnował z przysługujących mu praw i oddał Mi to co dla niego najcenniejsze: siebie. Oddał Mi siebie nie tylko w momencie kiedy ubezwłasnowolniony, ograniczony fizycznie, cierpiąc spędza noc w Mojej celi. Oddał mi także klucz do swojej głowy, do kontroli nad sobą, swoją seksualnością i nie tylko. Po prostu poświęcił coś dla Mnie. To cenne, a ja doskonale widzę takie rzeczy. Nie tylko widzę, pożądam ich. Jeśli jesteś gotów by się zatracić, to ciebie właśnie szukam.